Walden Farms – opinie

walden farms opinie

Walden Farms to produkty bez dwóch zdań kontrowersyjne. Nie posiadają ani grama tłuszczu, białka ani węglowodanów, co oznacza też, że nie posiadają kalorii. To oczywiście budzi największe emocje, ponieważ od razu kojarzy się z chemicznym składem. Nie jest to jednak do końca prawda, o czym poniżej.

Producent sosów i syropów bez kalorii twierdzi, że ich tajemnica tkwi w złożonym procesie produkcji, który wykorzystuje potrójnie filtrowaną i specjalnie oczyszczoną wodę, naturalne barwniki i wysoko skoncentrowane naturalne aromaty. To właśnie dzięki tym procesom powstają produkty, które jak wspomniałem wcześniej nie zawierają węglowodanów i tłuszczów.

Z pewnością produkty te nie są adresowane też dla każdego. Jeśli w Twojej diecie występują od czasu do czasu słodycze, częste oszukane posiłki, jeśli nie trzymasz się sztywno pewnych założeń dietetycznych, konkretnych wartości makro itp. – nie znajdziesz w produktach zero kalorii zastosowania dla siebie. Walden Farms celuje w zupełnie innego odbiorcę. Celuje w osobę aktywną fizycznie, bardzo dbającą o swoją dietę, liczącą każdą kalorię a dokładniej, celuje w zawodnika. Kulturystkę, fitnesskę czy jakiegokolwiek innego przedstawiciela sportów sylwetkowych. Jeśli nie trafia do Ciebie idea produktów zero, to znaczy że nie są one dla Ciebie przeznaczone.

Na portalu vitalia.pl pojawił się jakiś czas temu wpis dokładnie objaśniający skład tychże produktów. Jak widać, diabeł wcale nie jest taki straszny jak go malują. Autorka „wzięła na warsztat składniki masła orzechowego tej firmy. O to, co udało się jej ustalić:

– na pierwszym miejscu: potrójnie filtrowana woda. Nie powinno to jednak dziwić, bo jest to jedyny naturalny składnik, który nie zawiera żadnych kalorii,

– na miejscu drugim pojawia się błonnik roślinny. Składnik z pewnością naturalny i jak najbardziej wartościowy,

sól morska, nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć co to za składnik i że jest on potrzebny w każdej diecie – oczywiście w umiarze,

skrobia kukurydziana - kolejny bezpieczny składnik, który powstaje z białych pręcików kukurydzy.

guma ksantanowa – bezpieczny hydrokoloid, który często wykorzystywany jest właśnie do produkcji żywności o obniżonej wartości kalorycznej. Generalnie uznany za nieszkodliwy, ale w dużych dawkach może mieć właściwości alergenne.

- naturalny aromat prażonych orzechów ziemnych – za to, że aromat jest naturalny, a nie sztuczny duży plus.

- naturalny ekstrakt z orzechów ziemnych – jak wyżej

- barwnik karmelowy – nie ma informacji, jaki dokładnie barwnik karmelowy został wykorzystany do produkcji, ale w przypadku wszystkich tego typu barwników zalecana jest ostrożność, bo mogą wywoływać m.in. nadpobudliwość i dolegliwości żołądkowe.

- kwas mlekowy – bezpieczny prebiotyk.

- benzoesan sodu – pierwszy składnik znajdujący się w składzie produktu, który uznany jest za niekorzystny dla zdrowia. Może nasilać objawy u alergików i astmatyków, i podrażniać przewód pokarmowy. Jego spożycie powinno wynosić maksymalnie 5 mg/kg masy ciała dziennie.

- sukraloza – uznana za substancję bezpieczną, ale istnieją doniesienia informujące, że sukraloza wywołuje nowotwory u zwierząt laboratoryjnych. Dlatego jej spożycie również jest limitowane i powinno wynosić maksymalnie 15 mg/kg masy ciała.

- barwniki spożywcze

- E102, czyli tartazyna – trzeci z kolei niebezpieczny składnik, który może wywoływać nadpobudliwość i bezsenność. Ma również działanie kancerogenne i wzmaga objawy u astmatyków.

- E110 – żółcień pomarańczowa. Czwarty i ostatni składnik uznany za niebezpieczny. Może wywołać reakcje alergiczne, bóle brzucha, wymioty, nudności i niestrawność. Zwiększa częstotliwość występowania nowotworów u zwierząt. Ma działanie kancerogenne.

Smak produktów Walden Farms jest kwestią dyskusyjną. Osobiście spróbowałem wielu produktów tej marki. O ile sosy wytrawne smakują bardzo kiepsko, o tyle już galaretki czy słodkie sosy oraz dipy są bardzo smaczne i nadają się doskonale jako dodatek do deserów, omletów czy naleśników. Opinie o produktach Walden Farms są bardzo rozbieżne. Moja właśnie poznaliście. Zachęcam abyście dzielili się własnym zdaniem w komentarzach. Stosujecie produkty zero kalorii czy raczej unikacie produktów, które choćby w najmniejszym procencie mają lekko chemiczny skład?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>